Znajdujesz się tutaj: Oferta Objazdowe wycieczki Tajlandia - Kambodża - Laos - Wietnam (16 dni); 7 - 22 kwietnia, 2018
 
 

Tajlandia - Kambodża - Laos - Wietnam (16 dni); 7 - 22 kwietnia, 2018

Email
angkor_wat
  • Data: 7 - 22 kwietnia, 2018
  • Długość pobytu: 16 dni
  • Cena PROMOCYJNA: 3195 USD plus 685 USD tax - tylko przy zapisach do 30 czerwca 2017, później $200 USD drożej.
  • Miejsca: Miejsca DOSTEPNE!
btn_zamowBLOG z ostatniej wyprawy

Tajemnice ruin Angkoru i magiczne Indochiny!

I see trees of green, red roses too, I see them bloom for me and you And I think to myself, what a wonderful world...

Tajlandia - to co zaskakuje na samym początku to kolory. Zielone, żółte i czerwone dachy domów przeplecione złoceniami świątynnych wieżyczek, zieleń wody niosącej wrzecionowate łodzie wypełnione po brzegi egzotycznymi owocami, aromatycznymi przyprawami i figlarnymi spojrzeniami czarnookich Tajek. Błękit nieba kontrastuje tu z purpurą i różowością latawców, na targowiskach panuje atmosfera wiecznego świętowania, na każdym kroku spotyka się posągi uśmiechniętego Buddy i uśmiechniętych, przyjaznych mieszkańców kraju świątyń, barwnego chaosu, wybornej kuchni, nocnych rozrywek i wyjątkowej kultury będącej mieszanką tradycji chińskich, cejlońskich, khmerskich i hinduskich. Bangkok, stolica Tajlandii to miasto, w którym początkowo życie toczyło się głównie na wodzie. Poruszając się kanałami żeglownymi (klongi), gdzie wciąż jeszcze odnaleźć można tradycyjny, tajski klimat, przekupki handlujące świeżo przygotowanym domowym jedzeniem i rybaków zarzucających sieci, zobaczysz dawną stolicę Syjamu - Ajuttahji, letni pałac w Bang Pa-in, a także najstarszą na świecie hodowlę węży. Najważniejszy i najbardziej charakterystyczny element architektury Bangkoku to oczywiście liczne świątynie – w Wat Pra Kaeo przechowywany jest najsłynniejszy tajski posąg Buddy - Budda Szmaragdowy, a koło Wat Rajnadda znajduje się największy w Bangkoku targ amuletów oraz potężna świątynia Jutrzenki (Wat Arun). Drugi magnes przyciągający tłumy turystów to wszelkiego rodzaju rozrywka – wyjątkowo barwne święta, festiwale, imprezy sportowe, widowiska kulturalne, takie jak pokazy tajskiego tańca klasycznego czy pokazy sztuk walki, ale przede wszystkim bogate nocne życie upływające w niezliczonych dyskotekach i barach go-go, które skoncentorawane jest w trzech rejonach: Soi Cowboy, Nana Plaza i najsławniejszym - Patpong.

Kambodża – kolejny kraj na mapie Azji, którego urok drzemie w uprzejmości mieszkańców i niesamowitych ruinach świątyń. Społeczeństwo Kambodży, ze względu na bolesną przeszłość, lata wojen i walk domowych, jest wyjątkowo młode. Potomkowie wojowniczych Khmerów, którzy 1200 lat temu stworzyli wspaniałe, potężne imperium, są serdeczni, uśmiechnięci, autentycznie życzliwi i zazwyczaj świetnie mówią po angielsku. Każdego przybysza traktuje się tutaj jak gościa, a nie posiadacza złotej karty VISA. Pomimo panującej w Kambodży biedy nie spotyka się nachalnego żebractwa, a raczej roześmiane, umorusane dzieci sprzedające różnego rodzaju pamiątki. Tu jeszcze nie zgnieździła się ani globalizacja ani masowa turystyka – na rozległych polach ryżowych, w małych wioskach i ciągnących się horyzontem górach wciąż rządzi Natura. Jej siłę i upór zaobserwować można w największym w Azji kompleksie świątynnym Angkor Wat, pradawnej stolicy Imperium Khmerów, gdzie w buddyjskiej świątyni Phrom, znanej z filmu „Tomb Rider”, potężne korzenie drzew oplatają niczym macki ośmiornicy jasne, omszałe, kamienne bloki. Grubość korzeni bywa tu trzy razy szersza niż człowiek. W świątyniach Angkoru każdy czuje się jak poszukiwacz skarbów zaginionej cywilizacji w odnalezionych w sercu dżungli ruinach.

Wietnam – który w świadomości Świata zaistniał głównie dzięki wojnie ze Stanami Zjednoczonymi, a Sajgon wszedł do kolokwialnego języka jako określenie niewyobrażalnie trudnej sytuacji, jest dziś przyjaznym turystyce, malowniczym krajem utkanym z setek ryżowych pól i plantacji herbaty. Każdy dzień Wietnamczycy zaczynają od ćwiczeń – 90 latki wymachują szablami zgodnie z pradawną sztuką fechtunku albo z kocią zwinnością wiją się tańcu z wachlarzami – tutaj dbałość o ciało jest prawdziwą, narodową obsesją. Stolica kraju Hanoi, położona nad Rzeką Czerwoną, przyciąga zachowanymi mimo wojen zabytkami Starego Miasta, które podziwiać najlepiej podczas przejazdu rikszami i tradycyjnym rzemiosłem opartym na wyrobach z brązu i laki, garncarstwie i hafcie. Mauzoleum Ho Chi Minha, pałac prezydencki, rezydencja Ho Chi Minha, Świątynia na Jednej Kolumnie oraz Świątynia Literatury to najczęściej odwiedzane przez turystów obiekty. Wspomniany Sajgon, czyli Ho Chi Minh, największe miasto Wietnamu, nazywane Perłą Dalekiego Wschodu jest kolejnym, pełnym życia azjatyckim miastem, gdzie chaos codziennego życia współgra z imponującymi wieżowcami ze szkła i stali. Na mapie zwiedzania Sajgonu znajdują się Katedra Notre Dame, zabytkowa Poczta Główna, pagody Thien Hau i Nefrytowego Cesarza, chińska dzielnica i bazar Binh Tay. Dużą atrakcję stanowi bogata oferta kulturalna – szczególnie popularne są marionetkowe spektakle na wodzie – Mua Roi Nuoc – charakterystyczne dla Wietnamu, zakorzenione w starych tradycjach. Amatorów nowych smaków zachwyci wietnamska kuchnia – najbardziej znaną potrawą jest zupa Pho, Nem (poplurane sajgonki) i Banh Bao (kluski nadziewane grzybami, cebulą i warzywami); popularne są ryby, owoce morza, obowiązkowo trzeba też sprobować biahoi, świeżo warzongo ryżowego piwa, które świetnie gasi pragnienie w dusznej, gorącej atmosferze. Odważnym zostawiamy wynalazki w postaci wietnamskich butelek trunku z wężem, skorpionem, gekonem czy konikami morskimi w środku, które powstają poprzez zalanie oczyszczonych, martwych zwierząt ryżowym alkoholem. Najbardziej malowniczym zakątkiem Wietnamu jest zatoka Ha Long – szmaragdowa przestrzeń usiana niemal pionowymi, wapiennymi wyspami, pełnymi tajemniczych jaskiń wyrzeźbionych przez naturę z fantazją należną scenografom filmów fantasy. Zatopione w dżungli świątynie, maleńkie wioski zagubione wśród ryżowych pól, słynne partyzanckie tunele Cu Chi - symbol walki Viet Congu z obcymi wojskami – współczesny Wietnam niewiele ma już współnego z obrazami znanymi z filmu „Good morning Vietnam”,choć tak właśnie wypadałoby zawołać: „Goooooooooooood morning Vietnam!”

Laos - podczas podróży po Półwyspie Indochińskim poznamy od tej najbardziej autentycznej, nie naruszonej przez cywilizację, najmniej skomercjalizowanej strony. Dwudniowy rejs w górę rzeki Mekong pozwoli nasycić się spokojem i prostotą życia przybrzeżnych wiosek, blaskiem złotych statuetek Buddy ukrytych w jaskiniach Pak Ou oraz lokalnym, laotańskim winem ryżowym :-). Rdzenną kulturę tutejszych plemion poznamy na przykładzie górskiego plemienia Hmong podczas wizyty w wiosce Ban Houeilampen, a architekturę i sztukę w miejscowości w Luang Prabang, spacerując po tutejszym kompleksie świątyń.

Jedna z najbardziej magicznych i egzotycznych wypraw, organizowana z powodzeniem po raz kolejny. Cztery państwa, 15 dni, ilość wspomnień i wrażnień - niepoliczalna.