"Gdy człowiek raz uchwyci rytm Afryki, stwierdza potem, że powtarza się on w całej muzyce kontynentu." Karen Blixen „Pożegnanie z Afryką”Afryka wciąż jest najbardziej tajemniczym, niezbadanym i budzącym lęk kontynentem – rządzi się swoimi prawami i w wielu krajach wciąż jest to prawo dżungli. Bieda, głód, barbarzyńskie tradycje i krwawe wojny domowe skutecznie odstraszają turystów. Afryka jednak niekoniecznie musi być miejscem dla awanturników i miłośników nieracjonalnego ryzyka – podobno kto raz usłyszy Afrykę będzie na nią skazany na wieki. Nie trzeba pisać wybitnych reportaży jak Kapuściński ani posiadać pasji rowerowej Kazimierza Nowaka – Afryka (świat przecież kurczy się w oczach) jest dziś w zasięgu Twojej ręki i kieszeni. Kultura rdzennych plemion Republiki Południowej Afryki, walenie w bębny, rytmicznie wzbijany przez roztańczone, bose, zuluskie stopy kurz, śpiewy współbrzmiące z odgłosami sawanny, nowy, trochę pierwotny smak mięsa dzikich zwierząt, rozgwieżdżone noce przy ogniu, pełne arfykańkich podań i legend, magia Gór Smoczych i czar Parku Narodowego Krugera, najstarszego na czarnym lądzie, to pierwsze oblicze RPA. Drugie lśni złotem i diamentami z tutejszych kopalni, błyska neonami Sun City zwanego afrykańskim Las Vegas, mami obietnicą wielkiej wygranej w kompleksie kasyn otoczonym tropikalnymi ogrodami. Na trasie naszej afrykańskiej wyprawy czekają hipopotamy, krokodyle, wodne ptactwo, delfiny, słonie, nosorożce, gepardy, żyrafy, strusie, foki i pingwiny na Przylądku Dobrej Nadziei, Parki Narodowe, gigantyczne drzewa, linowe mosty, wioski (jeszcze do niedawna) ludożerczych plemion, ostrygowe uczty zakrapiane afrykańskim winem, niekończące się pola trzciny cukrowej i plantacje tropikalnych owoców, ukryte w górach dzikie piękno Swazilandzkich kobiet, kusząca możliwość kąpieli w Oceanie Indyjskim i ten jeden afrykański rytm, który raz uchwycony – powtarza się w całej muzyce kontynentu. W Afryce żyje więcej gatunków zwierząt niż w Ameryce Północnej i Południowej i więcej niż w Europie i Azji razem wziętych. Ułudą okazuje się też obraz surowej, jałowej afrykańskiej ziemi – w samym RPA kwitnie prawie 2 razy więcej gatunków kwiatów niż w Brazylii, a w Knysnie, dzięki 65000 hektarom zielonego lasu, występuje wyjątkowe zagęszczenie tlenu. W RPA w miejscowości Modjadjiskloof rośnie nawiększy baobab świata o obwodzie 47 m i wysokości 22 m, którego wiek oszacowano na 6 tysięcy lat. Pusty w środku kolos mieści w swoim pniu bar i winotekę, a w zbudowanych w koronie domkach może przenocować nawet 20 osób – impreza w drzewie? Tylko w RPA! Nie tylko najstarsze drzewo świata fascynuje, nie tak w końcu licznych, przybyszy. Ta część kontynentu afrykańskiego nazywana jest Kolebką Ludzkości, tu bowiem, w Sterkfontein Caves w Gauteng odkryto skamieniałe, prehistoryczne ludzkie szczątki sprzed 3.5 mln lat! Republika Południowej Afryki dała światu Tolkiena, Charlize Theron i współczesnego pisarza Johna Maxwell’a Coetzee. W RPA rośnie rooibos – czerwonokrzew, z którego napar, bogaty w żelazo i przeciwutleniacze ceniony jest przez medycynę naturalną. A i tak, nie oszukujmy się, do wzrostu popularności tego najbardziej na południe wysuniętego, afrykańskiego kraju, przyczyniły się rozgrywki mundialowe. Bo o ile można nie wiedzieć co to rooibos, to o wuwuzelach słyszał chyba każdy! |
English version











